Teksty na każdy temat (Reklama: kominki galeria ,)
Właśnie zaczynają! zawołał Damen, pokazując na skały. Pierwsza para zawodników wzbiła się w powietrze i szybko przelatywała nad plażą. Maris wiedziała, że zatoczą koło nad wodą, a potem każdy z nich wykona serię akrobatycznych ewolucji, żeby zademonstrować umiejętności lotnicze. Rodzaj manewrów zależał wyłącznie od lotnika. Niektórzy zadowalali się niemal perfekcyjnym wykonaniem podstawowych figur, podczas gdy inni porywali się na śmielsze i ambitniejsze wyczyny. Rzadko zdarzało się zdecydowane zwycięstwo lub porażka. W tej konkurencji najwięcej do powiedzenia mieli sędziowie. Pierwsze dwie pary nie zaprezentowały niczego nadzwyczajnego, ot, długie sekwencje wznoszenia się i lądowania, płynne, zamaszyste zakręty, wszystko wykonane umiejętnie, ale niezbyt widowiskowo. Trzeci pojedynek wyglądał zupełnie inaczej. Lane, któremu poszło tak świetnie poprzedniego dnia, okazał się również wspaniałym akrobatą. Zeskoczywszy ze skały, zaczął pikować nad plażą. Przeleciał tak blisko piasku, że lądowcy musieli gwałtownie pochylić głowy, aby o kogoś nie zawadził.

(Reklama: )
